Kościelec położony jest w Dolinie Gąsienicowej, w Tatrach Wysokich. Należy do bocznej Grani Kościelców. Odbiegając w północnym kierunku od Zawratowej Turni, dzieli Dolinę Gąsienicową na Zieloną Dolinę Gąsienicową i Czarną Dolinę Gąsienicową. Kościelec to szczyt niełatwy do zdobycia. Problemem nie jest tu wysokość, która wynosi 2155 m n.p.m., a trudność szlaku. Wymaga on nie tylko dobrej kondycji fizycznej, ale też obeznania ze skałkami. Kościelec jest jednym z najpiękniejszych tatrzańskich szczytów, dlatego warto go odwiedzić. Szlak, który na niego prowadzi, nie jest jednak polecany osobom poczatkującym. Na pewno pokochają go z kolei turyści, dla których wielogodzinny trekking z elementami wspinaczki to czysta przyjemność.
Kościelec może się pochwalić wysokością 2155 m n.p.m. Nie jest to imponująca wartość, ale szczyt posiada zdecydowanie ważniejsze zalety niż sama wysokość. Wierzchołek Kościelca góruje nad powierzchnią Czarnego Stawu Gąsienicowego. Leży w Grani Kościelców, przy Kościelcowej Przełęczy, za którą znajduje się Zadni Kościelec, z drugiej strony mając u swego boku przełęcz Karb, a następnie Mały Kościelec.Nazwa Kościelec prawdopodobnie nawiązuje do jego kształtu. Szczyt Kościelca przypomina bowiem nieco wieżę kościoła. Cała góra przywodzi jednak na myśl egipską Gizę. Piramidalna sylwetka, którą może się poszczycić Kościelec, to chyba najbardziej charakterystyczny element całej panoramy Doliny Gąsienicowej.
Tatry bez wątpienia oferują turystom najpiękniejsze górskie widoki. Ze szczytu Kościelca widoczne są między innymi szczyty, przez które przebiega Orla Perć. Rozciąga się stąd także wspaniały widok na panoramę Doliny Gąsienicowej. Jak pisał Mieczysław Karłowicz, wybitny polski kompozytor i zapalony taternik, „tylko z Kościelca widoczne są wszystkie bez wyjątku Stawy Gąsienicowe”. Tatry Wysokie są tu jednak pod względem widokowym znacząco ograniczone przez grań główną. Nie ujmuje to jednak Kościelcowi w nawet najmniejszym stopniu.
We wschodniej ścianie Kościelca, na której dole znajduje się Czarny Staw Gąsienicowy, zaobserwować można ciekawe formacje skalne, takie jak: Kościelcowy Kocioł, próg Kościelcowego Kotła, wschodnia ściana Kościelca, północno-wschodnia grzęda Kościelca, Żleb Zaruskiego, Czuba nad Karbem i Komin Muchy. Z kolei w zachodniej ścianie Kościelca wzrok przyciąga Komin Świerza – jedna z najwybitniejszych formacji skalnych w okolicy.Kościelec należy do szczytów, które mogą pochwalić się niezwykłym światem flory. Występuje na nim bowiem niezwykle rzadka roślina o niecodziennie brzmiącej nazwie – saussurea wielkogłowa. Ten gatunek z rodziny astrowatych w Polsce spotkać można jedynie w Tatrach. Mimo trudnych warunków, Kościelec jest także domem dla drzewiastej formy świerka. Może się on poszczycić najwyższym w polskich Tatrach stanowiskiem tej rośliny.
Na Kościelec dostać się można czarnym szlakiem, który swój początek ma w przełęczy Karb. Wybierając się na niego, należy mieć na uwadze, że jest to szlak trudny do pokonania. Wymaga przygotowania pod względem fizycznym i znajomości podstawowych elementów wspinaczki. Aby nie poślizgnąć się na kamiennych stopniach, należy zachować szczególną ostrożność. Bez sztucznych ułatwień, po opadach deszczu łatwo bowiem o wypadek. Czas przejścia całego szlaku z Kuźnic na Kościelec i z powrotem do Kuźnic, to niecałe 8 godzin. Do pokonania jest tu nieco ponad 16 kilometrów. Jak widać, długość szlaku nie jest imponująca, co wskazuje na jego wysoki stopień trudności. Poszczególne etapy kształtują się następująco: Kuźnice – Boczań – Przełęcz między Kopami – Schronisko PTTK Murowaniec – Czarny Staw Gąsienicowy – Karb – Kościelec – Karb – Zielony Staw Gąsienicowy – Pod Murowańcem – Karczmisko – Dolina Jaworzynka – Kuźnice. Do Kuźnic najlepiej dostać się samochodem lub jeżdżącym z Zakopanego busem. Przekraczając granicę Doliny Gąsienicowej, widać cel wycieczki. Dumny Kościelec góruje nad nią, kusząc turystów swym pięknem i majestatem. Mijając przełęcz Karb, należy jednak pamiętać o tym, by zachować ostrożność, zwłaszcza na kamiennych płytach i dość trudnych do przejścia skałkach. Niektóre momenty szlaku obfitują w nieco większe przeszkody, które należy pokonać podciągając się lub wspinając. Wejście na Kościelec nie jest bowiem wyposażone w żadne sztuczne ułatwienia. Nie możesz więc liczyć na wsparcie w postaci łańcuchów czy barierek. Jak wiadomo, jedną z najtrudniejszych tras do pokonania jest grań Orlej Perci i szlak na Rysy. Kościelec ustępuje im co prawda pod względem trudności, ale góruje z kolei nad Giewontem czy Szpiglasowym Wierchem, na których znaleźć można łańcuchy i inne sztuczne ułatwienia. Jak wspomnieliśmy, trudne momenty szlaku zaczynają się na wysokości przełęczy Karb. Wcześniejszy etap trasy nie sprawia problemu. W pierwszej kolejności należy dojść do Hali Gąsienicowej. Można to zrobić na dwa sposoby. Pierwszym jest prowadzący w lewo niebieski szlak przez Boczań. Drugim wariantem jest natomiast przedostanie się przez Dolinę Jaworzynki żółtym szlakiem, znajdującym się po prawej stronie. Jeżeli zależy Ci na ładniejszych widokach i spokojniejszej drodze, wybierz wariant pierwszy. Na drugi możesz postawić w drodze powrotnej. Oba szlaki łączą się bowiem ze sobą przy Przełęczy między Kopami. Z tego punktu dojście na Halę Gąsienicową zajmuje zaledwie około 20 minut. Mijając schronisko, w ciągu niecałych 45 minut, dociera się do Czarnego Stawu Gąsienicowego, skąd wkracza się na drugi etap trasy, czyli przełęcz Karb-Kościelec. Musimy tu napomknąć, że nad Doliną Gąsienicową rozpościera się naprawdę niesamowita panorama. Kościelec znad Czarnego Stawu prezentuje się iście królewsko. Z tego miejsca zaczyna się strome podejście na Karb. Czarny szlak, który do niego prowadzi zajmuje około 35 minut. Po tym czasie wyłania się graniówka od Kasprowego Wierchu, przez Beskid, aż po Świnicę, a szlak prowadzi przez grań Małego Kościelca do przełęczy Karb. Teraz rozpoczyna się moment, na który czekałeś/aś cały dzień. Wejście na Kościelec. Trwa ono około 45 minut, podczas których należy uważać na ewentualne spadające kamienie, przed którymi ostrzega znak podpisany przez PTTK, TPN i TOPR. Aby znaleźć się na szczycie Kościelca, należy pokonać skalne gruzowiska, wąski próg skalny i pochyłe skalne płyty. Jeżeli sprawią Ci one trudność, zrezygnuj z podejścia i zawróć. Potem będzie jeszcze trudniej.Będąc na szczycie warto ponapawać się niezwykłym pięknem górskiej panoramy. Zwłaszcza, że czeka Cię wymagająca droga powrotna. Od Kuźnic dzieli Cię ponad 3,5 godziny trekkingu. Początek tego etapu pokonuje się tą samą drogą. Następnie warto zmienić trasę na tę, która prowadzi w stronę Zielonego Stawu Gąsienicowego, a następnie do schroniska Murowaniec. Zanim udasz się na trasę z Hali Gąsienicowej do Kuźnic, warto złapać nieco oddechu. Teraz też nie będzie tak łatwo. Mało przyjazny w początkowym etapie, szlak żółty zaprowadzi Cię jednak prosto do Kuźnic.Jeżeli zależy Ci na skróceniu trasy, na Halę Gąsienicową dostać się możesz nieco szybciej. Wystarczy, że postawisz na wjazd kolejką, która zawiezie Cię na Kasprowy Wierch. Zejście ze szczytu w głąb doliny zajmie Ci około godziny. Takie rozwiązanie sprawia, ze wejście na szczyt zajmuje znacznie mniej czasu i wymaga zdecydowanie mniej energii.
Odkryj najlepsze miejsca na mapie turystycznej