Kolej krzesełkowa na Szrenicę to całoroczna, dwuodcinkowa trasa z krzesełkami dla dwóch osób, zlokalizowana w malowniczej Szklarskiej Porębie. Przechodząc przez Karkonoski Park Narodowy, kolej umożliwia wygodny transport turystów na widokowe rejony Śląskiego Grzbietu. Działa w ramach SkiArena Szrenica, stanowiąc popularny wybór zarówno dla miłośników narciarstwa, jak i letnich wędrówek górskimi szlakami.
Kolej składa się z dwóch odcinków: "Szrenica I" oraz "Szrenica II". Pierwszy z nich prowadzi przez gęsty las, a po drodze przecina kilka płynących strumieni. Zarówno dolna, jak i dawna górna stacja charakteryzowano budynkami w kształcie łuku. Obecnie pierwszy odcinek kończy się na stacji pośredniej, która znajduje się na granicy parku narodowego, stanowiąc skrzyżowanie dla kilku tras narciarskich i szlaku turystycznego.Drugi odcinek również zaczyna się od przejazdu przez las, prowadząc dalej przez bardziej odsłonięte partie kosodrzewiny. Nowa górna stacja znajduje się w pobliżu Szrenickiej Skały, około 300 metrów od samego szczytu Szrenicy, w pobliżu dobrze znanych szlaków w okolicy, takich jak czarny szlak do schroniska czy zielony szlak prowadzący do formacji skalnej Trzy Świnki.
Kolej została uruchomiona w 1962 roku jako trasa z krzesełkami jednoosobowymi. Na początku lat 90. XX wieku przeszła znaczącą przebudowę, kiedy to zdecydowano się na zastosowanie krzesełek dwuosobowych oraz zmianę lokalizacji dolnej stacji, podczas gdy górny odcinek został nieco skrócony. Nowa wersja kolejki została oficjalnie otwarta 21 grudnia 1993 roku. Zarządza nią obecnie spółka Sudety Lift, której właścicielem jest polsko-austriacka współpraca między Sudety II a Arlberger Bergbahnen AG.
Na początku 1994 roku, nieco ponad tydzień po otwarciu przebudowanej kolei, doszło do poważnej awarii hamulca w górnym odcinku trasy, co skutkowało niekontrolowanym cofaniem się liny wyciągowej. Panika wśród pasażerów doprowadziła do licznych wyskoków z krzesełek. Pomimo trudnych warunków pogodowych, akcja ratunkowa przeprowadzona przez Górskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe i lokalne służby zakończyła się sukcesem, choć 15 osób wymagało hospitalizacji. W późniejszym postępowaniu sądowym inspektor dozoru technicznego został uznany za winnego niedopełnienia obowiązków.
Odkryj najlepsze miejsca na mapie turystycznej