W sercu Bytomia, na placu generała Władysława Sikorskiego, w latach 1910-1945 znajdował się niezwykły pomnik konny ku czci Fryderyka II Wielkiego. Dzieło, stworzone przez cenionego rzeźbiarza Louisa Tuaillona, zostało odsłonięte w 1910 roku. Pomnik upamiętniał jednego z najsłynniejszych władców Prus, znanych z licznych reform oraz rozwijania kultury i nauki. Niestety, potężny monument został zniszczony podczas wydarzeń II wojny światowej, pozostając jednak w pamięci mieszkańców jako wyjątkowy element krajobrazu miasta.
Pomnik Fryderyka II Wielkiego był imponującym dziełem sztuki, który przyciągał uwagę nie tylko mieszkańców Bytomia, ale i odwiedzających miasto. Monument, wykonany z brązu przez renomowany berliński zakład Hermanna Noacka, przedstawiał konną postać króla w nadnaturalnych rozmiarach. Model konia, na którym siedział Fryderyk, należał do cesarza Wilhelma II, co dodatkowo podkreślało jego wyjątkowość. Osadzony na wieloprofilowym postumencie, pomnik stanowił znaczący akcent na terenie ówczesnego Placu Cesarskiego.
Historia powstania pomnika jest równie fascynująca, jak sam monument. Inicjatorem jego budowy był nadburmistrz Bytomia, Georg Brüning, a koszty w wysokości 100 tys. marek zostały w połowie pokryte przez przedsiębiorcę Ignatza Hakubę. To właśnie Hakuba, który początkowo zamierzał ufundować pomnik cesarza Wilhelma, ostatecznie wsparł budowę monumentu ku czci Fryderyka II Wielkiego, po tym jak wcześniejsze projekty spotkały się z odmową. Uroczystość odsłonięcia pomnika miała miejsce 26 listopada 1910 roku, z udziałem samego cesarza Wilhelma II, który z tej okazji odznaczył Brüninga złotym łańcuchem burmistrzowskim. Monument przetrwał poważne zmiany polityczne i społeczne, zostając ostatecznie zniszczony w 1945 roku po wkroczeniu wojsk sowieckich. Do dziś jednak zachowano jedną z jego brązowych miniatur, które przypominają o jego dawnej świetności.
Odkryj najlepsze miejsca na mapie turystycznej