Zakłady Górnicze Nowy Dwór to niezwykłe miejsce, które może przyciągać miłośników historii i górnictwa. Znajdująca się w Dąbrowie Miejskiej, dzielnicy Bytomia, kopalnia była niegdyś jednym z kluczowych centrów wydobycia rud cynku i ołowiu na Śląsku. To miejsce, które opowiada historię przemysłowego rozwoju regionu i jego wpływ na lokalną społeczność. Chociaż nie zachowały się żadne fizyczne ślady kopalni, opowieści o niej nadal mogą fascynować odwiedzających.
Choć dzisiaj na terenie dawnej kopalni Nowy Dwór brak pozostałości, miejsce to kryje historię górnictwa, którą można odkrywać w kontekście regionu. Teren ten przecina teraz autostrada A1, symbol nowoczesnego rozwoju, ale także przedłużenie przemysłowej narracji Górnego Śląska. Turystom zainteresowanym technologiami oraz przemysłową przeszłością można polecić zgłębianie opowieści o kopalni oraz o funkcjonowaniu dawnych kolej wąskotorowych, które kiedyś tu działały.
Powstanie Zakładów Górniczych Nowy Dwór wiązało się z kurczeniem się zasobów rudnych w regionie Tarnowskich Gór. Od 1881 roku kopalnia w Dąbrowie Miejskiej stała się jednym z kluczowych punktów wydobycia rud cynku i ołowiu. W ciągu swej historii doświadczyła szeregu fuzji, które mocno ją rozbudowały. W 1936 roku dołączono do niej pobliskie kopalnie, takie jak Neue Victoria czy Fiedlersglück, co na chwilę uformowało większy kompleks wydobywczy.W czasie II wojny światowej kopalnia doznała znacznych uszkodzeń, by później zostać ponownie uruchomiona w 1951 roku. Niestety, złoża były coraz trudniej dostępne i ostatecznie w 1978 roku zakończono jej działalność z powodu wyczerpania zasobów.
Kopalnia Nowy Dwór nie tylko zajmowała się wydobyciem, ale także posiadała własną infrastrukturę kolejową. Na jej terenie funkcjonowała kolej wąskotorowa oraz specjalna bocznica o długości około 3010 metrów, co ułatwiało transport urobku. Wszystkie tory na terenie bocznicy były zelektryfikowane, co czyniło ją jednym z nowocześniejszych zakładów tej klasy w tamtych czasach.