Dulowa, niewielka miejscowość w województwie małopolskim, skrywa ciekawą atrakcję dla miłośników historii kolejnictwa i podróży pociągami. Przystanek kolejowy Dulowa, choć może wydawać się niepozorny, kryje w sobie fascynujące opowieści i historyczne wydarzenia. To idealne miejsce dla turystów zainteresowanych dawnymi dziejami kolei, którzy chcą poznać historię jednego z punktów na trasie Kraków - Mysłowice.
Na terenie przystanku Dulowa można obejrzeć dawne budynki mieszkalne, które niegdyś służyły pracownikom kolei. Te zabytkowe obiekty przyciągają swoją architekturą i przypominają o czasach, gdy stacja tętniła życiem. Choć obecnie kasa biletowa jest zlikwidowana, to miejsce wciąż przyciąga podróżnych korzystających z lokalnych połączeń kolejowych.
Początek historii przystanku Dulowa sięga 13 października 1847 roku, kiedy to pierwszy parowóz przemierzył trasę z Krakowa do Mysłowic, przejeżdżając przez tę malowniczą miejscowość. Kilka dekad później, w 1925 roku, stacja stała się miejscem tragicznego wydarzenia – zderzenia pociągu osobowego z towarowym, które zakończyło się śmiercią pasażera i rannymi. Kolejny dramat rozegrał się 7 lipca 1998 roku, kiedy to wykoleiły się wagony pociągu hotelowego na trasie Kołobrzeg – Kraków, co spowodowało chwilowe wstrzymanie ruchu.
Obecnie na przystanku Dulowa zatrzymują się pociągi Polregio oraz Kolei Małopolskich. Obsługują one lokalny ruch, łącząc Kraków z Katowicami i Czechowicami-Dziedzicami. Dzięki tym połączeniom, Dulowa jest dobrym punktem startowym dla podróży po regionie małopolskim, umożliwiając mieszkańcom rówież szybkie przemieszczanie się do większych ośrodków.