Lenin w Poroninie
fot.: Jerzy Opioła, GFDL
Otóż w znajdującym się nieopodal Białym Dunajcu nocował sam Włodzimierz Ilicz Lenin.

Piękny i ciekawy jest sam herb Poronina – wsi polskiej, znajdującej się na Podhalu, w województwie małopolskim oraz w powiecie tatrzańskim. Wracając do herbu to posiada on zielone tło, a w środku na ściętym pniu drzewa siedzi sobie, nie kto inny, ale sam niedźwiadek brunatny z wysuniętym językiem. Kształt herbu to tarcza a nasz miś ma opuszczone łapy oraz pochylony łebek. Rada Gminy Poronin uchwaliła go 29 listopada 2002 roku. Podobny niedźwiedź widniał również na XIX wiecznych pieczęciach, na których określało się go jako „ku lesie idącego”.

Poronin bazą wypadową w Tatry, ale i do Zakopanego

Bliskość Zakopanego (około 7 kilometrów) jest niezwykle atrakcyjna turystycznie. Można potraktować zatem Poronin jako bazę wypadową do innych równie wspaniałych miejscowości, ale nie można zapomnieć w tym wszystkim o samym Poroninie, który warto zwiedzić. Przez wieś przebiega droga krajowa 47, która jest częścią zakopianki. Łączy ona Kraków z Zakopanem, a jej długość ma sto dwa kilometry. Trzeba tutaj zaznaczyć, że w sezonie a już zwłaszcza w weekendy często dochodzi tam do wypadków i równie często trzeba stać w gigantycznych korkach. Od roku 2011 Zakopianka posiada własny system monitorujący warunki jakie ją na drodze. W dzisiejszych czasach znacznie ułatwione mamy życie dzięki nowoczesnym technologiom. W Internecie na przykład można odpowiednio wcześniej sprawdzić ile czasu zajmie nam przejazd danego odcinka. I nie dotyczy to jedynie zakopianki, ale i innych często uczęszczanych dróg. Wracając do Poronina to w latach 1975 – 1998 należał on do województwa nowosądeckiego. Stałych mieszkańców żyje tutaj jakieś 3500 ludzi, ale ta liczba znacznie wzrasta, gdy miejscowość gości Turystów. 

Szukasz noclegów w Poroninie? Nie szukaj dalej.
Sprawdź naszą ofertę noclegów w Poroninie

Historia wsi Poronin

Już w roku 1624 wzmiankowano o Poroninie jako o miejscowości. Jednak nazwa ta przewijała się już wcześniej, gdy mowa była o rzece, w roku 1254. W Poroninie funkcjonował również zakład, a dokładniej Kuźnia Poroniańska. Przerabiano w nim surówkę, czyli stapiany metal, z którego wyrabiano później na przykład kosy. Na początku XIX wieku wieś posiadała już status letniska i nawet częściej tutaj przyjeżdżano niż do samego Zakopanego. Istnieją zapiski z informacjami, kto odwiedzał te strony. I tak można było wówczas tutaj spotkać Leona Wyczółkowskiego, Jana Matejkę, Leopolda Staffa, Kazimierza Przerwę – Tetmajera, czy Jana Kasprowicza.

To wielkie nazwiska, ale przy kolejnym, które wymienię troszkę bledną. Otóż w znajdującym się nieopodal Białym Dunajcu nocował sam Włodzimierz Ilicz Lenin. Jeden z najbardziej znanych rosyjskich polityków, przywódca Rosji radzieckiej. Lenina kojarzy się także z komunizmem, oraz leninizmem, których to teorii był teoretykiem i twórcą. Tak jak współtworzył partię bolszewicką na terenach dzisiejszej Rosji. Z Leninem związana jest również sytuacja, że w roku 1947 powstało Muzeum Lenina, natomiast na placu przy budynku byłej karczmy postawiono jego pomnik. Zamknięto obiekt jednak w roku 1990, nie oszczędzono także pomnika, który to obalono. W chwili obecnej znajduje się tam Gminny Ośrodek Kultury.

Skoczkowie w Poroninie

W Poroninie jest skocznia narciarska, która nazywa się Galicowa Grapa. Skocznia jest teraz zamknięta i jej stan nie przedstawia sobą zadowalającego widoku. Zamknięto ją w latach osiemdziesiątych. Jest ona w posiadaniu klubu LKS Poroniec Poronin. Franciszek Wagner to osoba, która ze skocznią była związana, a ścisłej doprowadziła do jej budowy. Wagner był pułkownikiem piechoty Wojska Polskiego oraz twórcą sukcesu sekcji narciarskiej Towarzystwa Sportowego „Wisła” z Zakopanego. Franciszek Wagner urodził się w Horni Jeleniony w roku 1880. Jego służba wojskowa przypadła na lata 1901 – 1918 i pełnił ją w królewskiej armii oraz w cesarskiej. Natomiast w roku 1919 zaciągnął się w szeregi Wojska Polskiego.

W momencie zakończenia swojej służby wojskowej Wagner osiedlił się w Zakopanem. Tam rozpoczął działalność sportową na rzecz społeczną. W roku 1939 odbyły się Mistrzostwa Świata w narciarstwie a nasz działacz sportowy był wówczas kierownikiem konkursu skoków. Skocznia Galicowa Grapa to nie jedyna tego typu jego inicjatywa, ponieważ za jego sprawą wybudowano także skocznie w Nowym Targu, a także w Szczawnicy. Wagner z pochodzenia był Niemcem. W związku z tym faktem nie najlepiej posługiwał się on językiem polskim i stąd właśnie pochodzi jego przydomek „Pana Pułkownika”. Tak właśnie, w nieodmienionej formie zwracali się do niego przyjaciele. W 1947 roku Wagner otrzymał zaszczytny tytuł honorowego prezesa TS Wisła Kraków. Gdy zmarł w roku 1975, dokładnie czwartego stycznia został pochowany przy ulicy Nowotarskiej w Zakopanem.

Franciszek Wagner został odznaczony wieloma orderami, z których był dumny i na które na pewno zasłużył. Między innymi odznaczono go Krzyżem Srebrnym Orderu Virtuti Militari w roku 1921. Poza tym dostał Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski oraz Krzyż Walecznych. Są to niezwykle ważne odznaczenia i świadczą o tym, że Wagner był wielkim człowiekiem wojska.