Świeradów-Zdrój Doliną Młodości

Świeradów-Zdrój Doliną Młodości
fot.: SchiDD / Wikimedia Commons CC BY-SA 4.0
Tego typu uzdrowiska zawsze proponują liczne zabiegi nie tylko uzdrawiające, ale również upiększające, co by wrócić do domu w świetnej formie i z nienaganną aparycją.

Świeradów-Zdrój jest miastem o charakterze uzdrowiska, znajdującym się w województwie dolnośląskim. Z języka niemieckiego Świeradów-Zdrój znany nam dobrze, brzmi: Bad Flinsberg. Dane, które były zebrane w roku 2011 zakładały, że w Świeradowie-Zdroju mieszkało wówczas około czterech tysięcy czterystu dziewięćdziesięciu ośmiu ludzi. Hasłem promocyjnym miasta jest "Dolina młodości". Pociągnijmy ten ciekawy temat dalej.

Dolina młodości, inaczej Świeradów-Zdrój

W ty mieście natkniemy się wiele miejsc, które pretendują właśnie do miana klinik, fabryk, miejsc, w których odzyskać można młodość lub choć odrobinkę dawnej świetności. Kusząca perspektywa przyznacie Państwo? Dzieje się tak nie tylko za sprawą specjalnie przygotowanych miejsc pobytu dla Gości przyjeżdżających do Świeradowa-Zdroju, ale także poprzez dobry klimat, sprzyjający dobrym zmianom. Tego typu uzdrowiska zawsze proponują liczne zabiegi nie tylko uzdrawiające, ale również upiększające, co by wrócić do domu w świetnej formie i z nienaganną aparycją.

Szukasz noclegów w Świeradowie-Zdroju? Nie szukaj dalej.
Sprawdź naszą ofertę noclegów w Świeradowie-Zdroju

Przynajmniej każda pani o tym marzy, a i coraz więcej panów pozwala poddawać się skomplikowanym zabiegom, by podobać się nie tylko sobie. By odmłodnieć. Jeśli chodzi więc o hasło przyświecające dla Świeradowa to wymienić by można kilka obiektów, które spełniają je w pełni. I tak mamy do wyboru klinikę Młodości Medical Spa oferującą bardzo wiele swoim Gościom. Jest to kompleks znajdujący się na zboczu Gór Izerskich, w przepięknej okolicy. Jest on oddalony od centrum naszego Świeradowa-Zdroju o jakieś trzy kilometry.

W kwestii rehabilitacji w Medical Spa jest wiele profili w ofercie. I tak: szeroko pojęte schorzenia reumatyczne, osteoporoza, choroby narządu ruchu, czy układu krążenia jak również choroby i przypadłości górnych dróg oddechowych. Zabiegi zaś są wykonywane przez prawdziwych profesjonalistów w różnych dziedzinach jak na przykład: krioterapii, fizykoterapii, hydroterapii, kinezyterapii, balneoterapii, także medycyny naturalnej. Zatrzymam się choć na chwilę przy wyżej wymienionej medycynie alternatywnej, czyli właśnie innej niż ta tradycyjna, szpitalna, chemiczna. Coraz częściej widoczny jest powrót do korzeni, do używania ziół i nie tylko do leczenia równych schorzeń oraz dolegliwości. Często też gdy medycyna tradycyjna nie ma nam już nic do zaoferowania sięgamy po tak zwaną „ostatnią deskę ratunku” – Matkę Naturę. Mam tutaj na myśli akupunkturę, tai-chi, świece chopi, czy moksa.

Kontrowersyjna akupunktura

Na pierwszy rzut weźmy wspomnianą wyżej akupunkturę. Trzeba tutaj objaśnić znaczenie samego słowa, ponieważ bardzo dużo ono mówi o metodzie leczenia, która wielu już pomogła i jest niezwykle popularna. Z języka łacińskiego acus oznacza igłę, natomiast punctura również z łaciny to kłucie, ukłucie. Można powiedzieć, iż jest to technika leczenia, choć ma ona także swych przeciwników, którzy zgodnie twierdzą, że jej lecznicze właściwości nie są do końca potwierdzone i podważają oni słuszność stosowania akupunktury. Ciągle na świecie prowadzi się badania dotyczące wpływu tej pochodzącej z Dalekiego Wschodu metody. Mówiąc Daleki Wschód mam na myśli Chiny oraz Mongolię i Japonię.

W wielkim skrócie akupunktura ma złagodzić lub wyeliminować ból, leczyć lub wspomagać leczenie niepłodności oraz pomagać w eliminacji dolegliwości ciała pacjentów poddających się ukłuciom złotych bądź srebrnych igiełek. Mówiąc bardziej metaforycznie w akupunkturze chodzi o to, by przywrócić człowiekowi wewnętrzną równowagę energii qi, która to ma ogromny wpływ na jego dobre działanie. Otóż trzeba odnaleźć na mapie ciała punkty, które odpowiadają za wewnętrzne narządy. To bardzo trudna sztuka i naprawdę trzeba być w niej wyćwiczonym by pomóc pacjentowi, a nie zaszkodzić.

Moksa w Świeradowie-Zdroju

Jednym z ciekawszych już przeze mnie wymienionych wyżej zabiegów jest moksa. Co to takiego? Artemisia moxa jest rośliną często używaną właśnie w medycynie naturalnej Wschodu. Wytwarza się więc z niej w pewnym sensie cygaro, które jest używane na ciepło do pobudzenia organów wewnętrznych człowieka, by zaczęły funkcjonować poprawnie. Tutaj znów jak w akupunkturze kluczowe są punkty na ciele pacjenta, tak zwane meridiany. Dzięki cygarom moxa również obieg krwi dużo zyskuje, ponieważ poprzez zbliżanie ciepła jest on znacznie pobudzony do „działania”.

Co również dobrze wpływa na wyzdrowienie i poprawę samopoczucia. Tak samo jak akupunktura zabiegi te mogą przynosić oczekiwane efekty, ale są moim zdaniem dwa warunki jakie musimy spełnić, aby tak się stało. Przede wszystkim musimy być cierpliwi. Podobne zabiegi musza być wykonywane w skupienia i bez pośpiechu, jak to się mówi: na pełnym luzie. Muszą również być wykonywane w określonych odstępach czasu i bardzo regularnie. Nie trzeba więc liczyć na to, że już po pierwszej sesji zaczniemy widzieć u siebie znaczną poprawę. To tak nie działa. Kolejny warunek jaki musi być moim zdaniem spełniony to wiara. Mawia się, że wiara czyni cuda i dlatego trzeba wierzyć w uzdrawiającą moc medycyny niekonwencjonalnej.