Rodzaj noclegu
wszystkie
Schowek (10 ofert)

Sławni ludzie Łodzi

Sławni ludzie Łodzi
fot.: Jarosław Klamka / Wikimedia CommonsCC BY-SA 3.0
Bohaterem jest tutaj właśnie miasto Łódź, które wówczas stawało się kapitalistyczne i autor upatrywał w nim wszelkiego zła, niszczącego ludzi.

Marek Edelman to bardzo ważna postać w historii Łodzi i nie tylko. Miejsce jego narodzin jest niestety nieznane, przyjęto mówić, że wybitny kardiolog urodził się w Warszawie lub w Homlu. O Edelmanie można by wiele powiedzieć, głównie byłyby to dobre rzeczy, ale po kolei. Jego korzenie są żydowskie, był zatem działaczem społecznym oraz politycznym, co ważniejsze był również Edelman jednym z osób przewodniczących w getcie warszawskim. Został on również w roku 1998 odznaczony jako kawaler Orderu Orła Białego, a odznaczenie przyznał ówczesny prezydent, Aleksander Kwaśniewski

Przywódca powstania w warszawskim getcie

W okresie II wojny światowej był członkiem Powszechnego Żydowskiego Związku Robotniczego (BUND) oraz jednym z pomysłodawców i założycieli Żydowskiej Organizacji Bojowej (ŻOB). W roku 1943 Marek Edelman był uczestnikiem powstania w warszawskim getcie. W momencie śmierci przywódcy Mordehaja Anielewicza, sam Edelman przejął jego obowiązki i dowodził bojownikami ŻOB w getcie. I już od roku 1946 Edelman na stałe osiedlił się w Łodzi właśnie. Studia kończył w roku 1951, a studiował na Łódzkiej Akademii Medycznej, Jak wiemy dalej jego nauka poszła w kierunku wyboru i szlifowaniu specjalizacji lekarskiej jaką była kardiologia.

Szukasz noclegów w Łodzi? Nie szukaj dalej.Sprawdź naszą ofertę noclegów w Łodzi

Swoją pracą zaszczycił Klinikę Chorób Wewnętrznych na swej uczelni do roku 1967. Później lekarz pracował na kardiologii Wojskowej Akademii Medycznej, natomiast w roku 1972 otrzymał zaszczytne  miano ordynatora oddziału intensywnej terapii Wojewódzkiego Specjalistycznego Szpitala im. Mikołaja Pirogowa w Łodzi. Wieloletni i czynny działacz „Solidarności”. Jeśli chodzi o życie prywatne Marka Edelmana to był on żonaty z Aliną Margolis. Małżeństwo posiadało dwoje dzieci – chłopca Aleksandra oraz córeczkę Annę.

Od Edelmana do Religi

Bardzo znany jest wywiad Hanny Krall, w którym to dowiadujemy się wielu rzeczy z życia Edelmana. Tytuł brzmi "Zdążyć przed Panem Bogiem”. Marek Edelman brał udział w operacjach przeszczepienia serca, asystował przy takowej operacji przy zespole Jana Molla również z Łodzi. Wówczas w Polsce były to wydarzenia na ogromną skalę, owiane tajemnicą i licznymi przeciwnościami losu, bo były niezwykle nowatorskie, można by rzec, że dopiero raczkowały. Jednak zawsze od czegoś trzeba zacząć, przetrzeć szlaki następnym pokoleniem, w tym wypadku wielką rolę w kardiochirurgii a dokładniej w przeszczepach serca odegrał Zbigniew Religa.

Jeśli ktoś jeszcze nie widział filmu „Bogowie” to serdecznie go wszystkim polecam. Mowa w nim właśnie o Relidze i jego poczynaniach z sercem, ale wzmianki o Mollu, czy Edelmanie także się znajdą. Film z doskonałą obstawą aktorską, z dozą zdrowego humoru, a przede wszystkim skupiony na temacie niezwykle ważnym, mogącym kiedyś dotknąć każdego z nas. Warto zobaczyć.

Noblista z Łodzi

Jeśli zaś chodzi o  Władysława Reymonta, naszego słynnego noblistę, wspaniałego literata, to jego losy związały się z miastem Łódź przy okazji pisania przez niego „Ziemi obiecanej”. Ta właśnie powieść, zaraz po „Chłopach” jest najchętniej tłumaczona na inne języki a także filmowana. W roku 1896 Reymont rozpoczął zbieranie informacji do swojej powieści i w tym celu przeniósł się do Łodzi. Bohaterem jest tutaj właśnie miasto Łódź, które wówczas stawało się kapitalistyczne i autor upatrywał w nim wszelkiego zła, niszczącego ludzi.

Temat jaki noblista podejmuje w książce to głównie pieniądze, ich zarabianie i wpływ na ludzi różnych narodowości. Wnioskować na podstawie tej powieści można wiele, ale jeśli chodzi o samego autora to z całą pewnością nie pałał on wielką miłością do miast, z całym ich harmidrem i tempem życia. Kochał przyrodę i naturalizm, tego chciał w swoim życiu się trzymać i dlatego epizod z udziałem Łodzi nie był dla Reymonta jakimś miłym przeżyciem.

Nagrodę Nobla Władysław Reymont otrzymał zaś za powieść „Chłopi”. Składa się ona z czterech tomów, które przedstawiają następujące po sobie kolejno pory roku, poczynając od jesieni. Wielobarwność postaci, ich obyczajowości, tradycji, umiłowania przyrody…wszystko to z pewnością zasłużyło na literackie nagrody i to te z najwyższej półki. Wszystko przystępnie i ciekawie opisane, więc czyta się łatwo i przyjemnie. A warto bo jest to jedna z tych pozycji na literackiej mapie polski, której raczej nie wolno nam przegapić, zaniedbać.

Na przekór rodzicom

Sam Reymont urodził się w roku 1867 i reprezentował realizm oraz naturalizm zawarty w prozie epoki jaką była Młoda Polska. Ojciec pisarza był organistą kościelnym i dlatego Władysław także miał nim zostać w przyszłości. Plany rodziców jednak poszły w łeb i ich syn sam obrał swoja drogę życiową, dziś wiemy że zrobił słusznie, ponieważ wielkim pisarzem został. Jako młody człowiek był jednak niepokorny, rodzicom odmówił odbycia gruntownego wykształcenia, o jakim dla syna marzyli. Zwiedzał Polskę a także Europę. Z wykształcenia był krawcem po szkole niedzielno – rzemieślniczej znajdującej się w Warszawie co jednak nijak się miało do jego prawdziwych umiejętności, ale wielu ludzi ma zawody źle dobrane do swej osobowości. Ale jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma…podobno.