Rodzaj noclegu
wszystkie
Schowek (10 ofert)

Ogrody Hortulus pod Mielnem

Ogrody Hortulus pod Mielnem
fot.: Hortulus / Wikimedia CommonsCC BY-SA 3.0
Gdzie okiem sięgnąć wspaniałe rośliny, piękne kwiaty, kolorowo, pachnąco, miło po prostu.

Cóż Mielno jak wszyscy wiemy jest lubianą i dość dobrze znaną miejscowością nadmorską, którą mnóstwo Turystów co roku obiera jako cel swojej wakacyjnej podróży. W samym Mielnie znajdzie się sporo do zobaczenia i zwiedzenia. Plaża rzecz jasna też się jakaś znajdzie. Bo nie czarujmy się dla Polaka często jak letni urlop, to kocyk, koszyk pełen wałówki, olejek do opalania, książka, muzyka na odtwarzaczu, plaża i słoneczko…inaczej nie ma relaksu. Co zatem robić jeśli to wszystko już nas nieco znudzi? Okolice Mielna oferują wiele w zamian za Wasze zainteresowanie. Zatem poniżej kilka takich miejsc, w bliskości Mielna i nie służących do plażowania, ale do innych celów. Także przyjemnych.

Z Mielna do Ogrodów Hortulus

Obiekt jest położony w Dobrzycy. Ogrody powstały w roku 1992, ale nie są zakończone, ponieważ ciągle cos się tam dzieje, ciągle się rozrastają, zasadza się coraz to nowe rośliny. Gdzie okiem sięgnąć wspaniałe rośliny, piękne kwiaty, kolorowo, pachnąco, miło po prostu. Każdy kto lubi bezpośredni kontakt z naturą, malownicze krajobrazy z pewnością pokocha to miejsce od pierwszego wejrzenia. Rośliny sadzone są tematycznie. Oznacza to, że mamy osobne ogrody różane, lawendowe, czy rododendronowe.

Szukasz noclegów w Mielnie? Nie szukaj dalej.Sprawdź naszą ofertę noclegów w Mielnie

Style tych poszczególnych miejsc też są zróżnicowane i w zależności od tego co przedstawiają znajdują się w nich ławeczki, głazy, groble lub stawy. Ogrody Hortulus zajmują 4 hektary jak do tej pory. Jak pisałam wciąż jednak się rozrastają. Znajdziemy tutaj wspaniałe wiszące ogrody jako jedna z aranżacji, ogrody włoskie, rzymskie lub zachowane w stylu szwajcarskim. Inne style ogrodów to japońskie, śródziemnomorskie bądź francuskie ogrody. Nie zabrakło także bardziej przyziemnych aranżacji jak ogródki warzywne czy ziołowe, może bardziej trywialne, ale jakże potrzebne.

Inne miejsca znajdujące się tutaj oddziałują na zmysły ludzkie, jak na przykład na zmysł wzroku i prezentują tym samym jeden kolor w jednym miejscu. Są więc ogrody cienia, słońca, ogród biały bądź niebiesko-żółty. Zmysł węchu mile nam połechcze natomiast ogród zwany pachnącym, w którym to rośnie wiele odmian najbardziej pachnących nie tylko kwiatów, ale też pędów, liści i korzeni. Jest jeszcze rosarium działające na węch jak lep na muchy, ale na wzrok ludzki również, szczególnie latem kiedy wszystko kwitnie i wabi nie tylko ludzi, ale mnóstwo owadów. Nie można zapominać o ogrodach, w których słuch odgrywa największa rolę.

Ogród wodny, ogród traw czy ogród dźwięku

Ogrody te nazywają się ogród wodny oraz ogród traw. Usłyszymy tak zaledwie szmer, szum lub ciszę ot po prostu. Są to ogrody dźwięku. Trzeba przyznać, że wielką pomysłowością i kunsztem wykazują się organizatorzy tego przedsięwzięcia. Polska Organizacja Turystyczna wyróżniła to miejsce w konkursie na Najlepszy Produkt Turystyczny 2014 roku. To jedna z najważniejszych nagród w turystyce. A miejsce jest naprawdę urokliwe i godne zobaczenia na własne oczy. Takich spacerów nie zapomina się łatwo. Kiedy dość już będzie kwiatów i innych roślin można tu zobaczyć jaskinię, platformę widokową, czy grotę.

Ponadto schronienia, na przykład przed deszczem poszukać można w licznie występujących altankach. Są również malownicze mostki, fontanny i rzeźby. Rozrywka dla każdego głodnego uciech duchowych, pragnącego obcować nie tylko z naturą, ale i ze sztuka. Doskonałe wręcz połączenie tych dwóch dziedzin tak, aby każdy z Państwa był zadowolony. Każda pora roku jest dobra na odwiedzenie ogrodów Hortulus. Każda z nich zmienia ogrody i ukazuje ich piękno w innych odsłonach. Eksponuje coś innego na co należy zwrócić swoją uwagę. Wiosną wszystko budzi się by żyć, tak samo rośliny pączkują, nieśmiało garna się ku życiu, ku słońcu, pomalutku rosną i zielenieją.

Latem ukazują się nam w pełnej krasie, rumiane, kolorowe, przepiękne. Można zobaczyć pierwsze owoce niektórych gatunków. Jesień pomimo, że przez nas nie bardzo lubiana ze względu na częste opady deszczu, to roślinki jak wiemy deszcz wręcz uwielbiają, potrzebują go do życia. Ukazują się więc jesienią w pełnej odsłonie, ponieważ już tak nie działa na nie upalne słońce, czego nie lubią aż tak bardzo. Jesień to również czas nasion, owoców. Jest jeszcze zima i choć wydawać by się mogło, że to okres w którym nie warto odwiedzić tego miejsca, to nic bardziej mylnego. Brak liści i kolorów także może być inspirujący. Ukazują się naszym oczom, w ostrzejszych barwach, elementy małej architektury, czy bezlistne drzewa i krzewy w całkiem nowej odsłonie.

Ważna informacja dla mam z małymi dziećmi. Do Ogrodów Hortulus nie wolno wjeżdżać wózkami. Zakaz dotyczy również rowerów i innych pojazdów przeznaczonych dla dzieci. Warto więc zaopatrzyć się w nosidła lub chusty dla maluszków, starsze dzieciaki będą musiały poradzić sobie pieszo, ale z pewnością dadzą radę ponieważ tak będą zaaferowani tym co ich otacza. I okaże się, że taki spacerek z dorosłymi wśród feerii barw i innych bodźców może być bardzo miłym doświadczeniem.