Rodzaj noclegu
wszystkie
Schowek (10 ofert)

Kraków mniej znany

Kraków mniej znany
fot.: Rj1979 / Wikimedia CommonsPublic Domain
Jest to wzmianka na skalę światową, o znalezisku informowała prasa nie tylko polska, ale także światowa.

Ile to już tekstów zostało napisane o Kościele Mariackim, Sukiennicach, czy Wawelu? Nieskończona ilość zapewne. Wciąż będą powstawać i chwała im za to, ponieważ jest to nasze dziedzictwo kulturowe, nasza tradycja. Ale są miejsca w Krakowie, których przeciętny Turysta może nie znać a naprawdę warto. Od dzieł architektury egipskiej, poprzez amonity, które żyły niegdyś w ciepłym morzu znajdującym się na terenie dzisiejszego Krakowa w epoce jurajskiej (gdyby ten stan rzeczy się utrzymał mielibyśmy tam teraz biały piasek, palmy i rajskie temperatury), po nosorożca włochatego, ale o nim potem.

Cząstka Egiptu w Krakowie

Dom Egipski znajduje się na rogu ulic Retoryka i Smoleńsk, został zbudowany w latach od 1893 do 1896 na zlecenie właściciela zakładu rzeźbiarskiego Józefa Kuleszy, a zaprojektował go inżynier K. Lachnik. Budowniczym tego obiektu był Beniamin Torbe. Kamienica ozdobiona została różnymi motywami, które nawiązują do kultury starożytnego Egiptu. Zdobią ją między innymi figury sfinksów, obeliski, figury faraonów pylony i płaskorzeźby bóstw a także liczne malowidła.

Szukasz noclegów w Krakowie? Nie szukaj dalej.Sprawdź naszą ofertę noclegów w Krakowie

Na przełomie lat dwudziestych oraz trzydziestych XX w. budynek został przebudowany w stylu modernistycznym. Niestety większość jego zdobień zniknęła. Do dzisiejszych czasów zachować zdołały się tylko drewniane drzwi wejściowe ozdobione motywem łodyg lotosu, jak również papirusu i opatrzone "ureuszami" dyski słoneczne oraz kilka detali wewnątrz budynku.

Jest w Krakowie jedyne na świecie Muzeum Ubezpieczeń (tak właśnie Ubezpieczeń!). Dowiedziałam się o nim z bardzo ciekawej książki p. Jarosława Kreta, który odwiedzając Karków chciał pokazać swoim czytelnikom miasto z troszkę innej strony – tej mniej znanej potencjalnemu Turyście. Szczerze polecam - „Polska według Kreta” wyd. Naukowe PWN. Wracając do naszego muzeum można tam obejrzeć polisę życiową syna Napoleona Bonapartego i pani Walewskiej. Można zobaczyć także zestawy do kolczykowania ubezpieczonej trzody. Co ciekawe w owym Muzeum Ubezpieczeń są dokumenty takie jak potwierdzenie przełożonego, że jego pracownik dobrze się żeni (podobno potrzebne do zawarcia związku małżeńskiego). Muzeum znajduje się przy ulicy J. Dunajewskiego 3. W zbiorach muzeum jest ponad 36 000 okazów.

Przyciągające oko kamienice Talowskiego

Pod koniec XIX w Teodor Talowski zaprojektował kilka ciekawych kamienic przy ul. Retoryka. Nie są to jednak jego jedyne prace w Krakowie. Pod śpiewającą żabą, która powstała w roku 1890. Kamienica jest utrzymana w stylu renesansu północnego. Budynek wykonano z jasnego kamienia, który kontrastuje wspaniale z cegłą. Na fasadzie znajduje się grająca żaba. Rzeźba nawiązuje do rechotu żab, który było słychać w całej okolicy, ponieważ środkiem ulicy płynęła rzeka Rudawa. Budynek służył także jako szkoła muzyczna a więc żaba grająca na mandolinie pasowała tutaj wręcz idealnie.

Festina lente, utworzona w roku 1887. Fasada budynku jest asymetryczna, a zbudowana została przy użyciu różnych materiałów. Znajdziemy na niej łacińskie inskrypcje: „Festina lente”, co oznacza „spiesz się powoli” a także „Ars longa vita brevis”, czyli „Życie jest krótkie, sztuka długotrwała”. Znajduje się także kartusz z nazwiskiem autora jak i tarcza herbowa. Kamienica posiada dobudowane w roku 1929 trzecie piętro. W tym samym czasie zniszczono niestety oryginalny portal.
W Krakowie Teodor Talowski zaprojektował także Szpital Bonifratrów oraz wiadukt nad ulicą Lubicz. Jest to jedno z pierwszych w mieście dwupoziomowych rozwiązań komunikacyjnych, a także rodzinny grobowiec na cmentarzu Rakowickim ze Sfinksem, co pokazuje nam jak bardzo architekt związany był z kulturą egipską, jak bardzo ją ubóstwiał.

Nosorożec włochaty

Jest to wzmianka na skalę światową, o znalezisku informowała prasa nie tylko polska, ale także światowa. Nosorożec włochaty ze Staruni – to jedyny na świecie kompletny (posiada zachowany szkielet oraz części miękkie: części wnętrzności, mięśnie jak również skórę) okaz wymarłego dawno gatunku nosorożca (Coelodonta antiquitatis), pochodzącego z epoki plejstocenu. Został on odkryty na terenie kopalni głębinowej ozokerytu położonej we wsi Starunia, blisko Stanisławowa.
 
Eugeniusz Panow był kierownikiem zespołu poszukiwawczego. 23 października 1929 w sztolni na głębokości 12,5 m znaleziono prawie nieuszkodzony egzemplarz nosorożca włochatego. Znajdował się w pozycji odwróconej - zwierzę leżało na grzbiecie. Jednym z nielicznych uszkodzeń był otwór w brzuchu. Stwierdzono już w fazie badań nad zwierzęciem, że jest to młoda, trzyletnia samica. Poza kilkoma kępkami nie zachowała się jej okrywa włosowa, kopyta a także rogi. Specjalny szyb transportowy posłużył do wyciągnięcia nosorożca, co ciekawe było to możliwe dzięki pomocy Wojska Polskiego. Wydobyto nosorożca 17 grudnia 1929, natomiast 22 grudnia przewieziono go do Krakowa, gdzie znajduje się po dziś dzień.

Jest on wystawiony w krakowskim Muzeum Przyrodniczym. Sporządzono również formę do wykonywania gipsowych odlewów. Na zakończenie warto dodać, że Kraków jest właściwie studiom bez dna – oznacza to, że można go odkrywać wciąż na nowo. W znanych miejscach szukać nowych znaczeń i odnajdywać wciąż nowe miejsca, wrażenia, atrakcje, bo Kraków jest kopalnią diamentów, które wciąż trzeba wydobywać na światło dzienne.