Rodzaj noclegu
wszystkie
Schowek (10 ofert)

Duch gór spod Szklarskiej Poręby

Duch gór spod Szklarskiej Poręby
fot.: Mietax007 / Wikimedia CommonsPublic Domain
Krajobraz Wodospadu Szklarskiego jest niezwykle malowniczy, zapiera dech w piersiach i z pewnością zadowoli nawet najbardziej wymagającego turystę.

O Szklarskiej Porębie można pisać i pisać, bo atrakcji w tym mieście nie brakuje. Jest to idealne miejsce na ferie zimowe, dla tych, którzy na stokach narciarskich czują się jak ryby w wodzie! Wyciągi narciarskie w Szklarskiej Porębie to niebywale ciekawe miejsce do zjazdów na nartach, do uprawiania narciarstwa biegowego czy zjazdów na snowboardzie.

Dwie części Szklarskiej Poręby

Tereny te, dzielimy na dwie części: miasto i Szrenica, czyli najbardziej popularny szczyt o wysokości 1362 m n.p.m., na który doprowadzi nas krzesełkowa kolej linowa. Mapa atrakcji Szklarskiej Poręby jest bardzo rozbudowana. Koniecznie wybrać się trzeba nad Wodospad Szklarski usytuowany w Karkonoskim Parku Narodowym. Krajobraz Wodospadu Szklarskiego jest niezwykle malowniczy, zapiera dech w piersiach i z pewnością zadowoli nawet najbardziej wymagającego turystę. Strumień wody ma wysokość ponad 13 metrów.

Szukasz noclegów w Szklarskiej Porębie? Nie szukaj dalej.Sprawdź naszą ofertę noclegów w Szklarskiej Porębie

Wodospady w okolicach Szklarskiej Poręby i karkonoskie legendy

Warto również zobaczyć najwyższy wodospad w Karkonoszach, jakim jest wodospad Kamieńczyka z którym związana jest piękna a zarazem smutna legenda, która głosi, że wodospad powstał z łez siedmiu rusałek. Rusałki opłakiwały śmierć jednej z nich, która to zakochana była w Kamieńczyku Broniszu. Ten natomiast często wypuszczał się daleko w góry, by szukać minerałów, dzięki którym mógłby pomóc chorej matce.

Jedna z rusałek o imieniu Łobudka, zakochała się w śmiertelniku, w dowód swojej wielkiej miłości, oddała mu swoje najcenniejsze skarby, jakie miała czyli minerały, które Bronisz mógł przeznaczyć na leczenie chorej matki. Łobudka nie słuchała ostrzeżeń reszty rusałek, co do miłości do śmiertelnika. Ich miłość była wzajemna i może zakończyłaby się szczęśliwie, gdyby nie tragiczne wydarzenia, jakie spotkały zakochanych. Łobudka czekała na powrót ukochanego, jednak ten nie wracał, w końcu stęskniona, postanowiła go odszukać. Wędrowała po górach w kierunku Szrenickiej, nagle jednak jej oczom ukazał się przerażający widok.

Rusałka zobaczyła ciało ukochanego, zrozpaczona straciła równowagę i upadła obok ciała ukochanego. Siostry bardzo długo rozpaczały nad losem Pobudki i jej ukochanego, wciąż płakały, a z ich łez powstał właśnie wodospad Kamieńczyka. Dziś jest to jedno z najchętniej odwiedzanych miejsc w Karkonoszach, a także jedno z najpiękniejszych miejsc regionu.

Legenda o duchu gór

Z Karkonoszami, ze Szklarską Porębą wiąże się jeszcze jedna, piękna legenda, którą powinien znać każdy miłośnik gór i Karkonoszy. Legenda opowiada o duchu gór, który nosił imię Karkonosz oraz o pięknej Dobrogniewie, ukochanej córce księcia ze Świdnicy. Dobrogniewa żyła w Karkonoszach, była niezwykle piękna, ze skórą delikatną jak jedwab. Jej urody nie sposób było nie zauważyć. W dziewczynie kochało się wielu chłopców, gdyż piękna była jak żadna inna, jednak jej serce należało do Mieszka- raciborskiego księcia.

Pewnego razu piękną pannę dostrzegł duch gór- Karkonosz i postanowił, że zabierze dziewczynę do siebie. Dziewczyna akurat brała udział w uczcie, która odbywała się na dworze jej ojca, był tam również zakochany w niej książe Mieszko. Karkonosz zamienił się w wiatr i na oczach wszystkich zgromadzonych porwał piękną dziewczynę, gdyż jej uroda tak go urzekła, że postanowił, że już na zawsze zostanie z nim. Nikt nie był w stanie uratować Dobrogniewy, bo któż doścignąłby wiatr.

Kiedy Karkonosz i Dobrogniewa znaleźli się w twierdzy ducha gór (góra Śnieżka), ten oznajmił pannie, że teraz tu będzie mieszkała. Dziewczyna nie była zadowolona, gdyż dom jego był pusty i nie było tam nikogo, kto mógłby jej usługiwać, ale Karkonosz i to zapewnił Dobrogniewie, nazbierał rzepy na polu i za pomocą czarów rzepę zamienił w dworzan, którzy czekali, by spełniać rozkazy Dobrogniewy. Kiedy Karkonosza nie było w domu, panna wśród dzikich zwierząt znalazła posłańców i przekazała im list do Mieszka.

Mieszko i Liczyrzepa

Tylko jej kruk był w stanie dotrzeć do raciborskiego księcia i dostarczyć mu list od ukochanej. Natychmiast po jego przeczytaniu, książe wsiadł na konia i pognał do ducha gór, by uwolnić ukochaną. Karkonosz jednak, jako władca gór, wiedział wszystko i już czekał na Mieszka, kiedy ten stanął przed nim, kazał mu udowodnić, że jest godzien pięknej Dobrogniewy i że jest w stanie zapewnić jej bogactwo.  Mieszko pokazał swoje bogactwa, ale Karkonosz miał ich więcej.

W ten sposób żaden nie był w stanie wygrać walki o piękną pannę. Ani walka nic tutaj nie dała, bo przerwała ją Dobrogniewa, mówiąc, że sama zdecyduje, który jest jej godzien, a będzie to ten, który wykaże się mądrością. Mieszko liczył skarby w komnacie, Karkonosz rzepy, które zerwał na polu, który będzie szybszy, ten wygra. Karkonosz liczył raz, drugi i trzeci, chcąc być pewnym, że się nie pomylił. W tym czasie Dobrogniewa i Mieszko szybko się wymknęli i pognali do Świdnicy, a tam szybko przysięgli sobie dozgonną miłość i wyprawili wesele.

Kiedy duch gór się zorientował, nie mógł zrobić już nic, bo przysięga, którą złożyli sobie ukochani była wielkiej wagi. Ze wstydu, że został przechytrzony, Karkonosz schował się we wnętrzu Śnieżki. Po tym wydarzeniu żartobliwie został nazwany Liczyrzepą, co odnosiło się oczywiście do rzep, które liczył i liczył..