Wernisaż wystawy "Władzy raz zdobytej nie oddamy nigdy? Komunizm(y) w Europie Środkowo- Wschodniej"

Wernisaż wystawy "Władzy raz zdobytej nie oddamy nigdy? Komunizm(y) w Europie Środkowo- Wschodniej"
Cztery prezentowane kraje – Polska, Jugosławia, Rumunia i wschodnia część Niemiec przez prawie pół wieku traktowane były jak laboratorium mrocznego i ponurego komunistycznego eksperymentu.
Gdzie?
Muzeum PRL-u
Os. Centrum E 1, 31-934 Kraków
Kiedy?
14 września 2016 od 17:00
Za ile?
bezpłatnie
Organizator
Muzeum PRL-u

Muzeum PRL-u w Krakowie, osiedle Centrum E 1 zaprasza na wernisaż wystawy, który odbędzie się 14 września 2016 o godzinie 17:00. Wystaw nosi tytuł "Władzy raz zdobytej, nie oddamy nigdy? Komunizm(y) w Środkowo - Wschodniej Europie".

Tytuł wystawy inspirowany jest słowami wypowiedzianymi przez Gomułkę Władysława w 1945 roku. Na wystawie przedstawiono różne schematy komunizmu – polskiego, niemieckiego, rumuńskiego oraz jugosłowiańskiego.

Pamiętne słowa Gomułki, przywódcy Polskiej Partii Robotniczej sformułowane w 1945 roku "Władzy raz zdobytej nie oddamy nigdy!" – świadczą o tym, że Gomułka mocno wierzył w to, że władza komunistyczna będzie trwała wiecznie. Na jej straży miał stać Związek Radziecki.

Szukasz noclegów w Krakowie? Nie szukaj dalej.
Sprawdź naszą ofertę noclegów w Krakowie

Środkowo - wschodnia część zniszczonej wojną Europy stawała się areną zmian politycznych, inicjowała w tym obszarze świata nowatorskie realia. Komunistyczne partie kroczyły coraz pewniej po władzę absolutną, którą zagarnęły w trakcie kilku powojennych lat.

Cztery prezentowane kraje – Polska, Jugosławia, Rumunia i wschodnia część Niemiec przez prawie pół wieku traktowane były jak laboratorium mrocznego i ponurego komunistycznego eksperymentu.

Czy mimo wszystko w każdym z wymienionych państw ten eksperyment przebiegał w taki sam sposób? Czy zadziałały te same schematy? Czy egzystował tylko jeden komunistyczny model? Jak wyglądały relacje czterech prezentowanych państw do „Ojczyzny proletariatu światowego”, będącej liderem środkowowschodnich przemian komunistycznych w Europie? I w końcu – jak na cztery różne sposoby kończono w nich komunistyczny reżim i z jakimi konsekwencjami przyszło się mierzyć społeczeństwom ?

Polska, wschodnie tereny Niemiec, Jugosławia i Rumunia wchodziły w komunistyczną epokę z bagażem diametralnie rożnych doświadczeń, na które składały się doświadczenia drugiej wojny światowej, które złożyły się na szczególny „bilans otwarcia” opisywanego okresu.

Trzecia Rzesza - agresor w tym potężnym konflikcie, podbijała i następnie okupowała kolejne kraje, wśród nich znalazła się, między innymi, Jugosławia i Polska. W zupełnie innej kondycji prezentowała się Rumunia, która zadeklarowała udział w globalnym konflikcie wiedząc, że może liczyć na sojusznicze państwa Osi, a pod koniec wojennej apokalipsy zmieniła front sympatii. Różnoraka była także sytuacja samych komunistycznych partii. Zupełnie inaczej plasowała się pozycja posiadającej mocne oblicze w przedwojennym układzie sił Komunistycznej Partii Niemiec, zniszczonej przez nazistów. Jeszcze inaczej prezentowały się peryferyjne partyjne organizacje w Polsce i Rumunii zyskujące jednak coraz mocniejszą pozycję dzięki zawierzeniu Armii Czerwonej zbliżającej się do granic tych państw. Trudno znaleźć podobieństwa miedzy wymienionymi wcześniej partiami, a liczną Komunistyczną Partią w Jugosławii, przyjmującą główne notowania w walkach z okupantem.

W różny sposób komunistyczne partie zbliżały się do władzy. Lokalna jugosłowiańska partia komunistyczna, która jeszcze w trakcie wojny zyskała poparcie militarne aliantów, aktywowała potężną zbrojną siłę i dlatego mogła praktycznie bez pomocy czerwonoarmistów oswobodzić terytorium kraju. Bez udziału osób trzecich rozprawiła się z politycznymi przeciwnikami i zdobyła pełnię władzy. Partie w Polsce, Rumuni i w Niemczech wykorzystywały natomiast obecność sił ze Związku Radzieckiego, przy aprobacie których stworzyły silną pozycję i zagarnęły, często przy użyciu siły, rządowe stery.

Podczas półwiecza w różny sposób i z rożnym natężeniem kształtowały się relacje Związku Radzieckiego, który szedł wyraźnie oznaczoną drogą do politycznej i militarnej kontroli nad czterema opisywanymi krajami w Środkowo Wschodniej Europie. Najszybciej swoje relacje z ZSRR rozluźniła Jugosławia, wyrzucona w 1948 roku z Kominformu - Informacyjnego Biura Komunistycznych i Socjalistycznych Partii. Dało jej to możliwość do uprawiania niezależnej zagranicznej polityki i intensywnej pracy przy utrzymaniu udoskonalonej wersji komunizmu w „Grupie Państw Niezaangażowanych”. Do decyzji płynących z centrum ZSRR dystansowało się również państwo rumuńskie, prowadzące politykę "komunizmu narodowego" zabarwioną nacjonalizmem, stanowisko to wzmocniła jeszcze dodatkowo, w 1958 roku, ewakuacja radzieckich wojsk z terytorium kraju. Zupełnie inaczej w tych kontekstach prezentują się polskie i enerdowskie sytuacje, które z powodu baz radzieckich wojsk znajdujących się na ich terytoriach nie mogły ryzykować i pozwalać sobie na podobny stan, co boleśnie odczuli Niemcy w 1953 roku we Wschodnich Niemczech.

Dopiero lata osiemdziesiąte przyniosły nadzieję na zmiany w systemie. Pewnych pęknięć w światopoglądzie nie dało się już załatać utopijnymi hasłami, podwyżkami płac. Nie powiodły się również próby siłowego zespolenia z użyciem polityki represyjnej. W cieniu gospodarczego kryzysu i liberalizacji zagranicznej polityki Związku Radzieckiego komunizm w Środkowo-Wschodniej Europie zbliżał się do krawędzi, za którą możliwy był tylko upadek, który za każdym razem miał inny przebieg, czterokrotnie przybrał inne oblicze, toczył się według indywidualnego scenariusza i przyniósł różne skutki. W Polsce przedstawiciele ruchu opozycyjnego podpisali z władzą porozumienie, które zezwoliło na zorganizowanie częściowo wolnych, pierwszych wyborów, stanowiących bramę ku przemianom demokratycznym. W Rumunii natomiast brutalne perypetie z komunizmem zakończyły się rewolucją, której asystowały wojenne dźwięki. Rewolucja przy pogłosach strzałów doprowadziła do "zdetronizowania" Ceauscescu Nicolae i obalenia rządów dyktatorskich. Śmierć jugosłowiańskiego państwa komunistycznego również miała krwawy przebieg. Kraj pozbawiony został porywającego przywództwa Tity i targany stale konfliktami wewnętrznymi doprowadził do bardzo trudnej sytuacji, skutkującej dekompozycją państwa.

Inny scenariusz realizowany był w NRD – rozbicie Berlińskiego Muru spowodowało zmiany, które doprowadziły do powtórnego zjednoczenia dwóch niemieckich państw.

Rządy, które "raz zdobyte, miały nigdy nie zostać oddane" odeszły w Środkowo-Wschodniej Europie w przeszłość. Ocena skutków rozstania z komunistycznym eksperymentem i metod jakimi osiągnięto ten stan na zawsze pozostanie w pamięci pokoleń i jeszcze długo będzie tematem debat i sporów wśród historyków, socjologów i politologów.

Zapraszamy nie tylko miłośników i entuzjastów historii! Wernisaż zapowiada ciekawą wystawę, którą należy zobaczyć! Wejście bezpłatne!

źródło: coigdzie.pl
coigdzie.pl