Rodzaj noclegu
wszystkie
Schowek (10 ofert)

Spotkanie "Rodzina Łopacińskich rok w nieustannej podróży"

Spotkanie "Rodzina Łopacińskich rok w nieustannej podróży"
 
W Panamie odwiedzili najprawdziwszego indiańskiego króla NASO i przeżyli nalot termitów.
gdzie?Ośrodek Dokumentacji i Inicjatyw Artystycznych Piwnica pod Baranami - oddział Śródmiejskiego Ośrodka Kultury
Rynek Główny 27, 31-008 Kraków
kiedy?9 stycznia 2017 od 19:00 do 21:00
za ile?bezpłatnie
organizatorKlub Podróżników "Śródziemie" w Krakowie

Klub Podróżników "Śródziemie" w Krakowie zaprasza na spotkanie z wyjątkową Rodziną Łopacińskich, którzy zamienili się w rasowych obieżyświatów. Na podróż poświęcili aż rok swojego życia. Przebyli łącznie ponad 114 tysięcy kilometrów. Odwiedzili aż 40 państw. Co najciekawsze.... Uczynili to wszystko wykorzystując zwyczajną, ludzką życzliwość i gościnność.

Za dobrą wolę i życzliwość płacili swym gospodarzom tym samym, a ich dzieci, jedenastoletnia Łucja i czternastoletni Wojtek, przeprowadzały w szkołach, które znajdowały się na trasie podróży, na całym świecie spotkania, w trakcie których opowiadali rówieśnikom o polskich zwyczajach i tradycjach, krajobrazach i historii (po hiszpańsku oraz angielsku).

Jakby tego było mało, czworo Łopacińskich zdobyło San Pedro gwatemalski wulkan, dwa sześciotysięczniki: w Peru - wulkan Chachani i w Boliwii - Huyana Potosi, stanęło również na wierzchołku Kilimandżaro. Znaleźli się w samym środku globu w Quito oraz zanotowali obecność w Puerto Williams (Chile), najmocniej wysuniętej osadzie świata. Na słynną Ushuaia, patrzyli od południa, znajdując się w tym czasie tylko dziewięćset sześćdziesiąt kilometrów od Antarktyki.

Szukasz noclegów w Krakowie? Nie szukaj dalej.Sprawdź naszą ofertę noclegów w Krakowie

Pojawiły się również niespodzianki, szczególnie intensywnie zapamiętali te gastronomiczne. W Chinach Wojciech zjadł psie mięso, jego tata morską świnkę, a w Wietnamie cała rodzina próbowała drgającego jeszcze serca kobry.

Większość przygód przeżyli po raz pierwszy w życiu. W Valparaiso (Chile), karmili bezdomnych nocą na ulicach. 1 listopada w Puno, tańczyli na cmentarzu z rodziną peruwiańską, a w mieście La Paz, brali udział w święcie czaszek. W Panamie odwiedzili najprawdziwszego indiańskiego króla NASO i przeżyli nalot termitów. Na pustyni, w Nasca dotykali mumii i latali nad liniami płaskowyżu, pochodzenie których kryje w sobie tajemnicę. Zjechali "Autostradą śmierci" na rowerach. W Nikaragui uczestniczyli w lekcjach surfowania, a każda honduraska noc przerywana była strzałami. Bez lęku pojechali jeszcze do najniebezpieczniejszego miasta na świecie, San Pedro Sula. Podczas kontemplowania afrykańskich pejzaży przyglądali się posiłkom lwów, które pożerały upolowaną świeżo antylopę i odwiedzili także masajską wioskę. W Luang Prabang, starej stolicy Laosu, o piątej rano częstowali buddyjskich mnichów ryżem, następnie mieli spotkanie z trzydziestoma absolwentami z uczelni w Polsce.

Wszyscy ci, którzy zdecydują się spędzić poniedziałkowy wieczór z rodziną Łopacińskich, dowiedzą się, że rok ten był wyjątkowym czasem dla rodziny przede wszystkim dlatego, że byli przez cały ten czas razem. Wspólnie przeżyli wszystkie fascynujące przygody. Dzieci po raz pierwszy w życiu zobaczyły wieloryba, wulkan, lwa morskiego, lodowiec oraz pustynię. Zobaczyły również, że mając odwagę prosić nieznaną osobę o pomoc oraz nie zamykając się na drugiego człowieka można wiele zyskać. Nauczyły się tej szczególnej otwartości i chętnie z niej korzystały. Szczególnie budujący jest fakt, że te cenne życiowe nauki były inicjatywą ich rodziców. Teraz rodzina ma do spłacenia potężny dług.

W jaki sposób chcą tego dokonać? Dowiecie się Państwo podczas spotkania "Rodzina Łopacińskich rok w podróży nieustannej". Zapraszamy. Rynek Główny 27, początek o 19:00.

źródło: coigdzie.pl
coigdzie.pl