Rodzaj noclegu
wszystkie
Schowek (10 ofert)

Otwarcie Wystawy „Farba znaczy krew”

Otwarcie Wystawy „Farba znaczy krew”
 
„Farba znaczy krew” jest pierwszą tak obszerną międzynarodową wystawą malarską, którą poświęcamy twórczości kobiet.
gdzie?Muzeum nad Wisłą
Wybrzeże Kościuszkowskie 22, 00-348 Warszawa
kiedy?7 czerwca 2019 od 19:00
organizatorMuzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie

Muzeum Sztuki Nowoczesnej, miasta Warszawa zaprasza Państwa bardzo serdecznie na otwarcie wystawy, pod tytułem: „Farba znaczy krew. Kobieta, afekt i pragnienie we współczesnym malarstwie”. Wernisaż odbędzie się już 7-go czerwca 2019 roku, w Muzeum nad Wisłą, Wybrzeże Kościuszkowskie 22. Zaczynamy o godzinie 19:00.

Po otwarciu naszej wystawy zapraszamy Państwa na afterparty, na którym o godzinie 20:00 (Bistro Paloma) zagrają specjalnie dla Was: MILKBABY, czyli: Pat Dudek oraz Manoid (live act), a także Pupper DJ, No pls no, a także ASBO AIRLINE.

„Farba znaczy krew” jest pierwszą tak obszerną międzynarodową wystawą malarską, którą poświęcamy twórczości kobiet. Ich praktyki przewartościowują stereotypy dotyczące tematów dominacji oraz uległości. Tytuł wystawy, zaczerpnięty został z książki Zenona Kruczyńskiego (byłego myśliwego), nawiązuje w sposób przewrotny do popularnego w myśliwskim żargonie określenia krwi zwierzęcia, które zostało upolowane. Wystawa jednak nie jest opowieścią o zniewoleniu kobiet. Farba z tytułu bowiem staje się tutaj „cieczą z trzewi”, czyi lepką substancją, prowadzącą tam, gdzie sensy się załamują, a kategorie rozmywają zwłaszcza te dotyczące uprzedmiotowienia oraz władzy. Wszystko to prowokuje pytania kiedy patrzymy i kiedy odwracamy wzrok.

Szukasz noclegów w Warszawie? Nie szukaj dalej.Sprawdź naszą ofertę noclegów w Warszawie

Na początku lat dziewięćdziesiątych trzecia fala feminizmu wprowadzała nowy, czasami autoironiczny, ekshibicjonistyczny i nieskrępowany ton dyskusji, dotyczących tematów wizerunku kobiety w kulturze, ich społecznych ról, pragnień ich ciał dotyczących fizjologii, czy tożsamości. Nasza wystawa ukazuje, iż mimo wciąż postępującej cyfryzacji oraz dematerializacji przez media społecznościowe, to malarstwo - silnie osadzone w naszych ciałach, traumach i rozkoszach, zostaje bardzo sugestywnym medium, by reprezentować ludzkie doświadczenia. Dzięki swojej performatywnej oraz afektywnej charakterystyce malarstwo głównie jawi się jako skos do podświadomości, a także praktyka, która służy do refleksji nad wszystkim co jest wyparte, wstydliwe, perwersyjne, czy objęte zakazem. Malarki współczesne często tworzą obrazy prywatne oraz opierające się na introspekcji, również nasycone niepokojącą wręcz seksualnością, czasem obsceniczne, zuchwałe i równocześnie niepozbawione humoru i groteskowych efektów. Afekt ma służyć zaproszonym przez nas artystkom do namysłu i rozmyślań nad spotem szczegółowym znaczeń: przyjemności, nadmiaru oraz doświadczenia przemocy, często o wektorze niejednoznacznym.

Wystawa prezentuje twórczość artystek polskich w szerokim kontekście międzynarodowego kobiecego malarstwa, które mierzy się razem z reprezentacją intensywności zewnętrznego i wewnętrznego świata. Monstrualności-lustra, jak pisze sama Agata Bielik-Robson - jednocześnie staje się „okiem Gorgony", czyli tym, co nas przeraża, poraża oraz co zapiera dech – ale również wzywa, żąda i interpeluje. Twórczość malarska kobiet w kontekście teraźniejszych społecznych przemian, wysuwanych postulatów dostępu równego do reprodukcyjnej, czy seksualnej polityki, walki z nierównościami ekonomicznymi oraz na tle rasowym, stanowi kluczową refleksję dotyczącą przemocy, która wpisuje się w porządki widzenia, a także konsumowania obrazów, jak patrzymy i co dostrzegamy oraz jak inni ludzie patrzą na nas. To nie jest jednak malarstwo, które instruuje na siłę, czy uprawia publicystykę i poucza - domaga się raczej scenariuszy alternatywnych, głównie zaś swobodnej ekspresji oraz obecności wielu, krzyżujących się ze sobą tożsamości.

źródło: coigdzie.pl
coigdzie.pl