Rodzaj noclegu
wszystkie
Schowek (10 ofert)

Otwarcie wystawy: Andrzej Damięcki „Druga strona księżyca”

Otwarcie wystawy: Andrzej Damięcki „Druga strona księżyca”
 
Od niemal ośmiu lat działania artystyczne Damięckiego koncentrują się wokół malarstwa sztalugowego, artysta prezentuje prace podczas licznych wystaw malarskich.
gdzie?Dom Artysty Plastyka Galeria DAP, Galeria LUFCIK, 3678
Mazowiecka 11a, 00-052 Warszawa
kiedy?4 września 2018 od 18:30
za ile?bezpłatnie
organizatorOkręg Warszawski Związku Polskich Artystów Plastyków OW ZPAP

Galeria Lufcik, Galeria Domu Artysty Plastyka w Warszawie otwiera swe podwoje dla ciekawego wydarzenia literackiego. Dnia 4 września, w przestrzeni galerii przy ulicy Mazowieckiej 11 a,odbędzie się wernisaż otwierający wystawę prac Andrzeja Damięckiego zatytułowany „Druga strona księżyca”. Serdecznie zapraszamy, spotkanie rozpocznie się o godzinie 18:30.

Andrzej Damięcki urodził się w 1938 roku. Ukończył studia malarskie na Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie w roku 1962. Tuż po studiach współpracował z wydawnictwami,zajmował się również projektowaniem okładek do książek oraz ilustracją tekstów literackich. W latach siedemdziesiątych Andrzej Damięcki ilustrował książki z literatury dziecięcej. Brał również udział w wystawach związanych z ilustracjami wydawnictw dziecięcych. Przez szereg lat realizował się w litografii kolorowej i malarstwie sztalugowym. W dorobku ma zatrudnienia na stanowisku grafika w kilku tygodnikach, gdzie opracowywał layouty. Od niemal ośmiu lat działania artystyczne Damięckiego koncentrują się wokół malarstwa sztalugowego, artysta prezentuje prace podczas licznych wystaw malarskich. A tak o jednej z prac Damięckiego pisał w 2013 roku Krzysztof Biskupiński w "Zwierzeniach kolekcjonera", Otrębusy (213, grudzień).

Biskupiński zaznacza, iż kilkadziesiąt lat temu zetknął się z bardzo dziwnym stworem. Ów ludzik z ogromną głową wspierał czoło, z widocznym trudem, małymi wątłymi rękoma. Widać było, iż myślał tak intensywnie, że stał się z biurkiem jednym organizmem. Pomimo intensywności tych działań, na wysokości czoła stwora dojrzeć można niewielki cień myśli. To zapis przypominający prutą ze starego swetra wełnę. To hieroglif trudny do odczytania. Rozpacz, widoczna na twarzy cierpiętnika, skontrastowana została ze splecionymi frasobliwie palcami nóg. Biskupiński dojrzał w postaci pokrewieństwo, zakrzyknął "Bliźniak!" i odtąd traktował stworka z litografii jak brata. No cóż, odkąd widać, że prawdziwy trud formułowania własnych myśli nie jest zjawiskiem odosobnionym, jest zdecydowanie raźniej.

Szukasz noclegów w Warszawie? Nie szukaj dalej.Sprawdź naszą ofertę noclegów w Warszawie

źródło: coigdzie.pl
coigdzie.pl