Ethno Jazz Festival - Muzyka Świata: Huun+-Huur-Tu

Ethno Jazz Festival - Muzyka Świata: Huun+-Huur-Tu
Dzięki niesłabnącej popularności wiele młodych osób usłyszało stare pieśni zwykle po raz pierwszy. Muzycy Huun-Huur-Tu dumni są z faktu, iż pomagają przetrwać tradycji.
Gdzie?
Sala Gotycka w Starym Klasztorze
Purkyniego J. E. 1, 50-150 Wrocław
Kiedy?
20 listopada 2018 od 20:00
Za ile?
65 zł

Serdecznie zapraszamy na koncert formacji Huun-Huur-Tu, który odbywa się w ramach koncertu Ethno Jazz Festiwalu "Muzyka Świata". Koncert odbędzie się 20 listopada w Gotyckiej Sali Starego Klasztoru we Wrocławiu, przy ulicy J.E. Purkyniego 1.

Po licznych sukcesach na międzynarodowych arenach, formacja, która rozpropagowała gardłowy śpiew niemal na całym świecie powraca na koncert do Wrocławia. Formacja Huun-Huur-Tu to gwiazda najistotniejszych festiwali muzycznych świata. Tym razem zaprezentuje fenomenalne zdolności przed wrocławską publicznością.

W roku 1992 Khovalyg Kaigal-ool, Bapa Alexander, Bapa Sayan oraz Albert Kuvezin założyli kwartet o nazwie Kungurtuk. Celem tej formacji muzycznej miała być prezentacja tradycyjnej muzyki tuwińskiej oraz pieśni pochodzących z tego kręgu kulturowego. Szybko jednak okazało się, iż muzycy zaczęli wychodzić poza tradycję i bardzo często wprowadzali innowacje do zastanej już muzycznej. Kolejnym krokiem była zmiana nazwy grupy. Zespół przemianował się na formację: Huun-Huur-Tu, która od tego momentu rozpoczęła karierę w świecie muzyki. Stali się najpopularniejszym zespołem z Tuwy. W roku 1993 roku muzycy Huun-Huur-Tuu oraz inni artyści z Tuwy odwiedzili Stany Zjednoczone i tam uczestniczyli w nagraniach takich zespołów i muzyków, jak: Ry Cooder, Frank Zappa, Kronos Quartet, czy The Chieftains.

Szukasz noclegów we Wrocławiu? Nie szukaj dalej.
Sprawdź naszą ofertę noclegów we Wrocławiu

Od ponad dwudziestu lat zespół intensywnie koncertuje. Muzycy odwiedzają najważniejsze światowe sceny. Tym razem usłyszeć ich będzie można we Wrocławiu. Pochwalić się mogą również niezłym dorobkiem muzycznym. Wydali już dziewięć płyt CD. Uczestniczyli również w kilkunastu nagranych wspólnie z innymi wykonawcami. Sami o sobie mówią, że czują silną potrzebę kreowania sytuacji, dzięki którym piękne dźwięki trwają. Odczuwają również potrzebę wprowadzania w muzyczną przestrzeń ciekawych, witalnych, intrygujących, inspirujących pomysłów. W realizacji tego zamierzenia pomogła współpraca z chórem Angelite z Bułgarii, który zasłynął wysokimi, charakterystycznymi głosami Bułgarek, które w projekcie połączono z gardłowym śpiewem.

Warto znaleźć odpowiedź na pytanie, dlaczego tuwińska muzyka cieszy się taką popularnością na Zachodzie. Kilka lat temu zapytano o to członka zespołu Huun-Huur-Tu, Sayana Bapę. Odpowiadając, zwrócił uwagę na fakt, iż jest w tuwańskiej muzyce coś, co nazwać można prawdziwym feelingiem. To wrażenie sprawia, iż tuwańskie dźwięki stają się łatwo dostępne i wydają się słuchającym uczciwe. Dzięki temu, każdy je rozumie. Zainteresowanie muzyką Huun-Huur-Tu wzrosło, i to nie tylko w państwach Zachodu, wyraźnie zwiększyło się także w samej Tuwie. Osoby które słyszały płyty Huun-Huur-Tu, dzielą się niezwykle pozytywnymi reakcjami, chwalą dorobek muzyków. Dzięki niesłabnącej popularności wiele młodych osób usłyszało stare pieśni zwykle po raz pierwszy. Muzycy Huun-Huur-Tu dumni są z faktu, iż pomagają przetrwać tradycji.

Dumni są z tego, że współtworzą kulturę. Kluczem do zrozumienia muzyki płynącej z Tuwy jest szacunek dla przodków, głosów których stale poszukują członkowie formacji Huun-Huur-Tu. Muzycy rozwijają i kontynuują stare obyczaje. W dawnych czasach mężczyźni mieli w zwyczaju spotykać się i grali wówczas w sposób zbliżony do technik prezentowanych przez artystów z Huun-Huur-Tu. Historia uczy, iż każdy muzykujący grał dane melodie na swój autorski, własny sposób. Trudno orzec jak dokładnie brzmiały te dźwięki, lecz jedno jest pewne - muzycy z Huun-Huur-Tu działają w oparciu o dobrą znajomość klasycznego materiału. Charakteryzuje ich także tradycyjne podejście do pomysłu na tworzenie muzyki. Starają się wrócić do wolniejszych, dawnych rytmów. Muzycy uważają, że dynamiczne, szybkie rytmy charakteryzują współczesne trendy.

Muzycy z formacji Huun-Huur-Tu starają się powołać do muzycznego życia akompaniament, który miałby moc podkreślenia duchowego aspektu starych ojczyźnianych pieśni. Warto zwrócić uwagę, że artyści nie czują się ograniczani prze tradycję. Dla przykładu: ramowy bęben, który dawniej używany był jako szamański instrument, a nie akompaniament lirycznych pieśni, dołączony został do kompozycji, ponieważ podobnie jak głosy muzyków i inne instrumenty stwarzał bogactwo harmoniczne. Ma przecież własne rytmy i melodie. Podobne nowatorskie podejście cechuje wykorzystanie grzechotek z byczych jąder oraz kości owiec, które też nie należą do tradycyjnego instrumentarium. W końcu... bycze jądra wykorzystywano jako solniczki. No i pozostaje jeszcze kwestia gitary, która nie jest tradycyjnym instrumentem Tuwy.

źródło: coigdzie.pl
coigdzie.pl